Pomysł na „korytarze energetyczne”

Jak informuje Rzeczpospolita [13 stycznia 2010] trwają prace nad wprowadzeniem uwarunkowań prawnych które pozwolą ustanawiać tak zwane „korytarze przesyłowe”.

Czy pozwoli to na szybsze inwestycje w linie energetyczne, gazowe i inne? Wszystko zależy od tego jak poszczególne resorty odniosą się do założeń koncepcyjnych.

Stan prawny dzisiaj

Na gruncie dzisiejszych przepisów istnieje możliwość realizacji inwestycji polegającej na wprowadzeniu do przestrzeni linii elektroenergetycznej lub gazowej. Staje się to prostsze w momencie, gdy inwestycja jest poprzedzona zapisami w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. W tym miejscu może pojawić się sprzeciw właścicieli nieruchomości, którzy słusznie twierdza, że ponoszą szkodę, ich wartość rynkowa nieruchomości zmniejszyła się. Aktualny stan prawny w sposób jasny i przejrzysty pozwala dochodzić odszkodowania za poniesioną szkodę (Art. 36. ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz Art. 361. ustawy kodeks cywilny).

Po zrealizowaniu inwestycji dla właściciela nieruchomości na podstawie art. 3051 (ustawa kodeks cywilny) należy się wynagrodzenie za korzystanie w określonym przestrzennym jak i prawnym zakresie z nieruchomości.

Stan prawny jutro

Po wprowadzeniu nowego pojęcia, korytarz przesyłu, do obrotu prawnego, właściciel lub użytkownik wieczysty zostanie ograniczony w sposobie korzystania z nieruchomości w oparciu o nowy przepis a nie jak do tej pory w oparciu o ustawę o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Przedstawiciele firmy, której urządzenia trafią do korytarza, dostaną prawo wstępu na grunt go obejmujący. Te ograniczenia w korzystaniu z nieruchomości rekompensować będzie odszkodowanie za korzystanie firmy z urządzeń przesyłowych na nieruchomości. Kwoty będą ustalane w negocjacjach lub na drodze sądowej. Nowa instytucja ograniczy uprawnienia właścicieli nieruchomości, użytkowników wieczystych i osób, którym przysługuje ograniczone prawo rzeczowe do gruntu. Z chwilą ustanowienia korytarza nie będą oni mogli budować na terenie nim objętym. Ma też ich obowiązywać zakaz dokonywania czynności, które mogą doprowadzić do uszkodzenia lub zniszczenia urządzeń przesyłowych.

Odszkodowanie za służebność przesyłu wynika z zasady dotrzymywania umów. To kwestia rzetelności. Praktyka jest często inna i wynika z dominacji sektora energetycznego. Jest nadzieja, że to się zmieni, gdy będą podstawy prawne do tworzenia korytarzy i wypłaty odszkodowania uważa Henryk Kaliś, wiceprezes Zarządu Izby Energetyki Przemysłowej i Odbiorców Energii.

Marek Gruchalski z Kancelarii Nowakowski i Wspólnicy tłumaczy: Złożenie wniosku przez przedsiębiorcę o ustanowienie korytarza przesyłowego będzie równoznaczne z przyjęciem przez niego obowiązku wypłaty odszkodowania z tytułu ustanowienia służebności przesyłu.

Postępowanie administracyjne w sprawie ustanowienia korytarza przesyłowego ma być wszczynane na wniosek przedsiębiorstwa, którego urządzenia sieciowe znajdą się w korytarzu. Decyzję wyda starosta lub kilku, jeśli korytarz nie wyjdzie poza granice jednego województwa. Gdy przebieg korytarza zostanie zaplanowany na terenie przynajmniej dwóch województw, sprawę rozstrzygnie już wojewoda. Od decyzji starosty o ustanowieniu korytarza przesyłowego właściciele nieruchomości, użytkownicy wieczyści lub osoby, którym przysługuje ograniczone prawo rzeczowe do gruntu, będą mogli się odwołać do wojewody, a decyzję wojewody zaskarżą do ministra gospodarki albo infrastruktury. Ustanawianie korytarza ma co do zasady odbywać się bez dokonywania zmian własnościowych nieruchomości, choć przewiduje się możliwość nabycia własności gruntu, na którym jest korytarz. - Rzeczpospolita 13 stycznia 2010r.

Wnioski

Proszę zauważyć, że projektowana ustawa nie wprowadza istotnych nowości w odniesieniu do możliwości, jakie dają istniejące przepisy. W aktualnym stanie prawnym posiadamy narzędzia umożliwiające wprowadzenie obszaru zarezerwowanego pod przyszłe inwestycje liniowe przy jednoczesnym odszkodowaniu dla właściciela lub użytkownika wieczystego. Takimi narzędziami kształtowania polityki przestrzennej jest studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania (studium). Proszę zauważyć, że o ile zapis w studium nie wywołuje skutków prawnych to swoimi zapisami silnie wiąże przyszłe zapisy w miejscowym palnie zagospodarowania przestrzennego (planie). Natomiast plan jest już opracowaniem, które stanowi prawo miejscowe co oznacza między innymi, że po jego uchwaleniu należy się właścicielowi odszkodowanie jeżeli wartość nieruchomości zmalała.

To gdzie jest korzyść? Jedyna korzyść to możliwość ustanowienia korytarza jednorazowo na odcinku linii wychodzącym poza obszar jednej gminy.

Czy faktycznie przyśpieszy to inwestycje – wątpię.

Aktualna praktyka pokazuje, że realizacja zapisów dotyczących ustanawiania służebności przesyłu w oparciu o istniejące przepisy jest prosta, lecz w wypaczona przez dowolną interpretację pojęć: wynagrodzenie i odszkodowanie. Niejednokrotnie widać jak prawnicy przedstawiają odszkodowanie jako należność za ustanowienie służebności przesyłu. Przypisywania odszkodowania zamiast wynagrodzenia za służebność przesyłu budzi bardzo duże konsekwencje ekonomiczne i prowadzi do chaosu informacyjnego na którym pewnie wprowadzającym go zależy. W kodeksie cywilnym jest jednoznacznie zapisane, że za ustanowienie służebności przesyłu należy się właścicielowi wynagrodzenie.

Zagrożenia z wprowadzenia zapisów, jakie przedstawiła w swoim artykule Rzeczpospolita powołując się na kancelarie prawną prowadzą do jeszcze większego skomplikowania prawnego a mianowicie pojawia się zapis - obowiązku wypłaty odszkodowania z tytułu ustanowienia służebności przesyłu. Wprowadzenie takich zapisów spowoduje, że będą istniały dwa przepisy mówiące o służebności przesyłu gdzie w jednym przypadku należne jest odszkodowanie (projektowana ustawa o korytarzach przesyłowych) a w innym wynagrodzenie (ustawa kodeks cywilny) a jak wynagrodzenie to również podatek dochodowy.

Cezary Kowalczyk